Jak wszyscy dobrze wiemy od dnia pierwszego sytcznia dwa tysiące siedemnastego roku w Polsce dojdzie do zwiększenia płacy minimalnej do około dwóch tysięcy brutto. Jest to na pewno znaczący skok biorąc pod uwagę dotychczasowe podwyżki , jednak na pewno nie jest to żadna rewolucja , gdyż można przypuszczać , że podwyżki w kolejny latach będą już zdecydowanie mniej znaczące ta z ostatniego roku. Jednak prawdziwą rewolucją jeśli chodzi o podwyżkę płacy minimalnej , a raczej samo wprowadzenie płacy minimalnej , jest fakt , iż od pierwszego stycznia będzie ona dotyczyć również umów zlecenie. Jest to rozwiązanie na pewno bardzo racjonalne , gdyż w zdecydowanej większości firm bardzo trudno znaleźć dwie takie same osoby wykonujące podobną pracę , a jedna z nich pracuje dla przykładu na umowę o pracę. Minimalna stawka godzinowa od dnia pierwszego stycznia dwa tysiące siedemnaście będzie wynosić trzynaście złotych brutto na godzinę , co daje nieco ponad dziewięć złotych netto. Wielu komentatorów twierdzi , że stawka minimalna jeśli chodzi o umowy zlecenie zaszkodzi gospodarce , gdyż jest ona zbyt wysoka w porównaniu do przeciętnej wydajności pracy i osoby dotąd zarabiające najsłabiej mogą istotnie ucierpieć jeśli chodzi o utrzymanie swoich stanowisk pracy. Nic bardziej mylnego. Odkąd bezrobocie w Polsce znajduje się na na prawdę niskim poziomie wielu pracodawców już od dłuższego czasu oferuje swoim pracownikom stawki na podobnym poziomie , co ta najnowsze wprowadzona przez rząd , a po drugie osoby zarabiające minimalną krajową w przeciętnej firmie zatrudniającej powyżej stu osób stanowią przeważnie niewielki procent pracowników ogółem , więc sumaryczny bilans w firmach które zatrudniały pracowników na stawki minimalnie niższe , niż przyszłe minimalne wynagrodzenie brutto oczywiście odczują efekt zwiększonej płacy minimalnej , ale tylko bardzo nieznacznie. Na podwyższeniu płacy minimalnej najbardziej skorzystają oczywiście najmniej zarabiający , a więc według wszelkich zestawień są to pracownicy ochrony (nie mówimy tutaj o zawodowych ochroniarzach z pozwoleniem na broń) oraz osoby serwisów sprzątających oraz sprzedawcy. W skrajnych przypadkach ich wynagrodzenie miesięczne może wzrosnąć nawet o blisko osiemdziesiąt procent. Jest to niebywały skok zarobkowy dla tych osób , ale jak twierdzi większość ekonomistów (pomijając oczywiście właścicieli firm którzy dotychczas po prostu wyzyskiwali swoich pracowników) , jest to zwyczajnie powrót do normalności. Oczywiście rząd nie zwiększył płacy minimalnej tylko i wyłącznie z dobrego serca. Należy pamiętać , iż od wyższych kwot brutto , rząd będzie pobierał wyższy podatek , oraz co tu dużo mówić wyższe składki na ubezpieczenie społeczne oraz zdrowotne. Jedyną obawą ze strony rządu , jest fakt , iż istnieje pewne niewielkie , ale jednak ryzyko wzrostu szarej strefy w Polsce. Jak będzie na prawdę ? O tym przekonamy się wszyscy już na początku przyszłego roku.